Skargi na uchwały rad gminnych
Karczewa i Legionowa
o wyłapywaniu bezdomnych zwierząt
Procedurę "wyłapywania" bezdomnych zwierząt przez gminy (obok "opieki" nad nimi) wprowadzono ustawą o ochronie zwierząt w 1997 roku. To właśnie ta procedura, stosowanan w połączeniu z przepisami o odpadach gminnych, stanowi oparcie biznesu hyclowskiego, czyli zarabiania na pokątnej utylizacji niepotrzebnych zwierząt.
Procedura "wyłapywania" została upozorowana na służącą opiece i uszczegółowiona wieloma niejasnymi przepisami rozmywającymi odpowiedzialność za los wyłapanych zwierząt. O podjęciu wyłapywania decyduje się mocą prawa miejscowego (specjalne uchwały rad gminnych) a potem umów z hyclem i schroniskiem.
W tym rozmywaniu odpowiedzialności za los zwierząt główną rolę odgrywa praktyka pomijania w uchwałach rozstrzygnięć o tym, co ma się dziać zw zwierzętami po umieszczaniu ich w schronisku. Takie zaniechanie jest w istocie formalnym wyrazem przestępstwa porzucenia tych zwierząt przez gminę.
W styczniu 2005 roku wszczęliśmy postępowanie administracyjne przeciw uchwałom dwóch mazowieckich gmin, Karczewa i Legionowa, których zwierzęta ginęły w schronisku w Chrcynnie, zarzucając uchwałom brak określenia losu zwierząt po wyłapaniu i umieszczeniu w schronisku.
Wezwanie do usunięcia naruszania prawa:
Karczew,
Legionowo
Odpowiedzi z gmin:
Karczew,
Legionowo
Skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracynego:
Karczew,
Legionowo
Dnia 28 i 30 września 2005 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszwie oddalił skargi z powodu braku legitymacji Fundacji, która nie wykazała, że uchwały te naruszają jej interes prawny lub uprawnienia (w szczególności majątkowe).
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracynego:
Karczew:
str. 1 |
str. 2 |
str. 3 |
str. 4 |
str. 5.
Legionowo:
str. 1 |
str. 2 |
str. 3 |
str. 4 |
str. 5.
Sąd podkreślił brak możliwości zaskarżenia przez organizację społeczną uchwały, stanowiącej akt prawa miejscowego, która nie dotyczy bezpośrednio interesu prawnego lub obowiązków organizacji, lecz dotyczy jedynie problematyki pozostającej w zakresie statutowych działań organizacji. Przesłanką skargi nie może być także naruszenie interesu ogólnego bądź porządku prawnego, a wyłącznie naruszenie indywidualnego interesu prawnego skarżącego.
Mówiąc obrazowo, uchwały rad gminnych mogły by skutecznie zaskarżyć same wyłapane psy (zgodnie z modną ostatnio koncepcją "praw zwierząt") ale skoro z tej drogi nie korzystają, to nie może tego robić w ich imieniu nikt inny.
W grudniu 2005 r. złożyliśmy skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego
Skarga kasacyjna:
Karczew:
str. 1 |
str. 2 |
str. 3 |
str. 4 |
str. 5 |
str. 6 |
str. 7.
Legionowo:
str. 1 |
str. 2 |
str. 3 |
str. 4 |
str. 5 |
str. 6 |
str. 7.
Nasza skarga kasacyjna wywodzi interes prawny skarżącego z art. 3 ustawy o ochronie zwierząt, nakazującego organom admnistracji państwowej współdziałanie z organizacjami społecznymi, a w szczególności konsultowanie z organizacjami społecznymi uchwał o wpyłapywaniu (art.11). Zaś naruszenie tego interesu polegało na nieprzestrzeganiu przez organ gminy prawa powszechnego, a konkretnie na podjęciu uchwał o wyłapywnaniu bez określania dalszego losu zwierząt.
W maju 2006 r. Naczelny Sąd Admnistracyjny wydał wyrok oddalający skargę kasacyjną i podzielił stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że Fundacja nie może skarżyć uchwały rady gminy niezgodnej z ustawą o ochronie zwierząt, skoro sama Fundacja nie doznaje z powodu tej uchwały żadnego uszczerbku.
Wyrok:
Karczew:
str. 1 |
str. 2 |
str. 3 |
str. 4 |
str. 5 |
str. 6.
Postępowanie w sprawach o uchylenie uchwał rad gminnych z powodu ich niezgodności z ustawą o ochronie zwierząt dowiodło, że organizacje społeczne o statutowym celu ochrony zwierząt nie mogą skarżyć tych uchwał z powodów zasadniczych.
Na taką możliwość – gwarantującą społeczny nadzór nad "wyłapywaniem" – powoływano się w stanowisku administracji państwowej z 1998 roku, uzasadniającym słuszność i prawidłowość zaprojektowanych przez rząd przepisów wykonawczych do tej ustawy (porównaj List otwarty rzecznika MSWiA).