Żyjemy w świecie, w którym zapomnieniu ulegają najbardziej wartościowe relacje pomiędzy ludźmi a resztą stworzenia, oparte na zrozumieniu potrzeb innych istot i szacunku dla nich. Nasza cywilizacja traktuje Ziemię i przyrodę głównie jako zasób surowców do wykorzystania przez człowieka. Implikuje to bezwzględny stosunek do przyrody, w tym zwierząt. „Zwierzęta nie są istotami czującymi, ale, w zależności od przypadku, maszynką do znoszenia jajek, maszynką do produkcji futer, mleka, mięsa, w każdym przypadku maszynką do cierpienia”. (Jean Prieur)
Na szczęście w ostatnich latach wzrosło zainteresowanie stanem środowiska naturalnego, zatem i losem zwierząt, zarówno żyjących dziko, jak i hodowlanych. Powstały akty prawne, których zadaniem jest przywrócenie należnej im podmiotowości i w rezultacie zmniejszenie cierpień, jakie zadają im ludzie. Nie znaczy to jednak, że prawo to jest respektowane. Jak zwykle praktyka pozostaje daleko w tyle za teorią.
Żeby to się zmieniło, musimy wychować nowe pokolenie ludzi rozumiejących, że możemy się w pełni rozwijać i być szczęśliwi jedynie w harmonijnym współżyciu z resztą świata.
Stara, powtarzana przez wielu filozofów maksyma głosi: ”Powiedz mi, jak traktujesz zwierzęta, a powiem ci, kim jesteś”. Ludzie, którzy szanują i należycie dbają o zwierzęta, szanują również innych ludzi i chętnie służą pomocą.
Zwierzęta są najbliższymi nam istotami. Wiele z nich żyje wśród nas, możemy je obserwować, poznawać, możemy się także od nich uczyć. Poprzez związki uczuciowe i właściwą opiekę nad nimi dzieci mogą nabywać wrażliwość na kondycję całego środowiska.
„Kochaj i rób, co chcesz” - głosił św. Augustyn. Jeśli miłość do przyrody stanie się podstawą naszego światopoglądu, nie będziemy działać na jej szkodę i zachowamy jej zasoby dla przyszłych pokoleń. Zatem nauczmy dzieci kochać i szanować zwierzęta.
Prosimy nauczycieli o merytoryczne przygotowanie dzieci do podjęcia konkursowych problemów oraz o opiekę artystyczną. Niech dobre idee znajdą wyraz w pięknej formie.