BIULETYN | BLOG | LINKI

Psi Anioł > Co robimy > Projekty > RR ratujmy razem > Dziadek

Dziadek

[ zbiórka zamknięta 31.12.2006 ]

25.10.2006
pies Dziadek
Opiekun: Katarzyna Strzelecka
"Koci Świat" w Kątnem k/Nasielska, woj. mazowieckie,
tel. 603-651-823; 023-693-17-83, fundacja@kociswiat.org.pl
Zbieramy 2.000 zł na koszty leczenia i rekonwalescencji, specjalnej karmy, porządnej budy na zimę. Potrzebny także dom na stałe.

"Dziadek" to kilkunastoletni bezpański pies, długowłosy owczarek niemiecki, który mieszkał latami na rynku w Nasielsku. Podobno kiedyś przybiegł za wozem swojego pana i już pozostał. Łagodny i dobroduszny, przez lata stał się częścią targowiska i przestano na niego zwracać uwagę.

Dnie spędzał pod straganami zaprzyjaźnionych handlarek, a noce pod krzakami na skwerze. Czesem ktoś rzucił mu coś do jedzenia, czasami kopnął. Zimą inne bezpańskie psy chętnie spały na nim, bo był największy ze stada i łagodny. Łapał od nich wszelkie infekcje. Ostatniego roku był już tak schorowany, że nie miał siły by dostatecznie szybko podejść do rzucanych przez ludzi resztek.

Gdyby nie to, że polubiła go jedna handlująca tu Ukrainka, pewnie by już nie żył. Ale ona bywała na rynku tylko raz lub dwa razy w tygodniu, a nikogo innego nie interesował. To ona odrywała go zeszłej zimy od jezdni do której przymarzł nocą i usiłowała z kartonów budować mu zaciszny kąt, systematycznie niszczony przez miejscowych pijaczków. Ona wreszcie zwróciła na niego moją uwagę, gdy zobaczyła, że staram się złapać bezpańską ciężarną sukę.

Oprócz chorej skóry, Dziadek miał liczne rany od pogryzień. Co gorsza, kilka tygodni wcześniej ktoś ruszając z parkingu nie zauważył Dziadka śpiącego za kołami i najechał mu na tył powodując silne potłuczenie i kolejne nie gojące się rany. Od tej pory pies poruszał się pełzając, lub przewracając co drugi krok. Dwa dni przedtem zanim go zabrałam, ktoś rzucił na niego niedopałek. Dziadek zaczął się tlić, lecz znalazła się dobra dusza która go ugasiła w porę.

Do samochodu musieliśmy go nieść na rękach. Nie protestował, mimo, że widział nas pierwszy raz w życiu. Lekarz który go zabaczył nie bardzo wierzył, że pies dożyje następnego dnia.

undefined

Okazało się jednak, że oprócz licznych zakażeń i obrażeń, Dziadek ma bardzo dobre jak na swoje lata wyniki szczegółowych badań. Rany, potłuczenia, świerzb i nużyca dają się wyleczyć. Jest ogólnie bardzo wyniszczony, ale przy właściwej opiece może pożyć jeszcze kilka, wreszcie trochę szczęśliwszych lat.

Obecnie Dziadek jest leczony w szpitalu dr. Olszewskiej w Radości. Po ostrzyżeniu zaczyna mu już odrastać zdrowa sierść i wkrótce będzie musiał opuścić szpital. Ponieważ trudno liczyć na adopcję Dziadka, pewnie najbliższą zimę spędzi w moim kocim azylu, gdzie trzeba będzie wygospodarować miejsce dla kolejnego niepożądanego przez licznych tubylców gościa.

Katarzyna Strzelecka
"Koci Świat" w Kątnem k/Nasielska


undefined

Darowizny na pomoc dla Dziadka można wpłacać na rachunek:
Fundacja Azylu pod Psim Aniołem,
ul. Kosodrzewiny 7/9, 04-979 Warszawa
03 1020 1042 0000 8802 0109 6528

z dopiskiem DZIADEK.

zasady zbiórki "Ratujmy razem" | blankiet wpłaty  

Dziękujemy za wpłaty:
X.2006: Sławińska Patrycja, Swatowska Katarzyna, Szulhaniuk Beata, Trzemeska Katarzyna.
XI.2006: Glinicka Lidia, Gołębiewska Małgorzata, Hruziewicz Magdalena, Jastrząb Małgorzata, Jędrzejczyk Małgorzata, Klimek Justyna, Kuczyńska Karolina, Łagodziński Dariusz, Orski Krzysztof, Syrek Monika, Trzemeska Katarzyna, Turek Urszula, Witkowski Tomasz, Zak Małgorzata.
XII.2006: Gołębiewska Małgorzata, Gutowska Sylwia, Maras Piotr, Tomasiak Katarzyna.

[ zbiórka zamknięta 31.12.2006 ]


Dziadek w "Kocim Świecie" w lutym 2007 r. - atrakcyjny starszy pan do wzięcia, dobrze sytuowany (boks, buda, emerytura :-)

undefined