BIULETYN | BLOG | LINKI

Psi Anioł > Pokój prasowy > Dla prasy > O działalności fundacji

O działalności fundacji

Marginalizacja problemu bezdomnych zwierząt domowych widoczna jest w polskim prawie – Polska nie przyjęła dotychczas Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt Domowych, radząc a raczej nie radząc sobie z narastającym wciąż problemem niezgodnie z europejskimi standardami, m. in. przez wprowadzenie niehumanitarnej i nieskutecznej instytucji hycla.

Fundacja Azylu pod Psim Aniołem chce zmienić ten stan rzeczy, dlatego promuje przejrzysty, charytatywny model rozwiązywania tego problemu, zgodny z europejskimi normami. Prowadząc Azyl w Falenicy, pomagając innym zakładom opieki charytatywnej nad zwierzętami oraz realizując programy profilaktyczne (m. in. sterylizację) i ogólnopolskie programy edukacyjne działa na rzecz zwiększenia świadomości społecznej na temat problemu i możliwości jego rozwiązania.
Azyl dla bezdomnych psów i kotów w Falenicy pod Warszawą mieści się na niedużej prywatnej posesji Agnieszki Brzezińskiej. Był tu zawsze. Już jako dziewczynka Agnieszka znosiła do rodzinnego domu chore i błąkające się zwierzęta. Potem przez wiele lat jako społeczny inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami współpracowała z miejskim schroniskiem na Polach Mokotowskich a następnie na Paluchu. Ratując zwierzęta wymagające szczególnej troski – chore i słabe, które w schronisku nie miały szans na przeżycie, zabierała je do domu. Tu pod jej czułą i troskliwą ręką odzyskiwały zdrowie i radość życia. Większości z nich znajdowała nowe domy, ale i tak ich stale przybywało. Bo Agnieszka należy do ludzi, którzy widzą i słyszą to, czego inni nie chcą zauważać. Więc grono podopiecznych zasilały zwierzęta zabrane z poboczy drogi - potrącone przez samochód, kręcące się bezradnie w ulicznym tłumie lub biegające w szoku między pojazdami, odwiązane od drzewa w lesie, odebrane złym ludziom lub po prostu przerzucane przez płot jej posiadłości. Kalekie, chore, zmaltretowane… lub tylko… głodne, zmarznięte, wystraszone.

Kiedy poznałam ją 6 lat temu, jej dom i podwórko zamieszkiwało już około 70 psów i kotów, a jej samej z trudem udawało się podołać obowiązkom opieki nad swoim stadem i znalezienia środków na jego utrzymanie. Potrzebny był anioł stróż…

Tak w 2002 roku narodził się projekt Fundacja Azylu pod Psim Aniołem.
W kilka osób zawiązaliśmy organizację, której celem była pomoc Agnieszce i jej zwierzętom. Zrobiłam logo, na którym mały aniołek przytula się do dużego psa. Chroni go, ale sam również czuje się na jego grzbiecie bezpieczny i oboje wyglądają na szczęśliwych. Bo o to właśnie chodzi: my i zwierzęta jesteśmy sobie potrzebni i możemy się nawzajem obdarowywać.

W ciągu kilku lat pokonaliśmy daleką i trudną drogę i zrobiliśmy kawał dobrej roboty.
Pierwsze zdobyte pieniądze przeznaczyliśmy na konieczne remonty domu i posesji oraz budowę nowych kojców i bud, co pozwoliło znacznie poprawić warunki życia Agnieszki i zwierząt. Następnie dzięki powiększającej się liczbie darczyńców i rosnącemu kontu Fundacja mogła rozwinąć skrzydła i poszerzyć zakres swojej działalności.

Dzisiaj Azyl w Falenicy, choć nie piękny i nie bogaty, jest miejscem wyjątkowym w skali kraju. Zwierzęta są nie tylko regularnie szczepione i chronione przed pasożytami, ale też sterylizowane i otoczone najlepszą opieką weterynaryjną. Dostają pełnowartościowe jedzenie, a pracownicy i wolontariusze wyprowadzają je regularnie na spacery. Dzięki serdecznemu zainteresowaniu ze strony ludzi pozostają w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Wiele z nich dopiero tutaj uczy się przyjaznego kontaktu i współżycia z człowiekiem, co umożliwia im normalne funkcjonowanie i znalezienie domu. Ostatnio dzięki współpracy z firmą Alteri część naszych psów wraz z opiekującymi się nimi wolontariuszami przeszła szkolenie, które udowodniło, że schroniskowe, niechciane zwierzaki są zdolnymi uczniami i potrafią być wspaniałymi towarzyszami dla dobrych opiekunów.

Azyl pod Psim Aniołem jest nie tylko przechowalnią dla skrzywdzonych i porzuconych zwierząt, ale też prężnym ośrodkiem adopcyjnym. Dzięki medialnym akcjom promującym naszych podopiecznych odwiedza nas wiele osób zainteresowanych wzięciem ze schroniska psa lub kota. Ale ściąga ich też do nas renoma Azylu jako miejsca, gdzie pracownicy i wolontariusze rzetelnie doradzą i pomogą kandydatom na opiekunów w wyborze zwierzaka oraz udzielą wskazówek, jak z nim postępować. Także już po adopcji utrzymujemy kontakt z naszymi podopiecznymi pomagając nowym właścicielom w ewentualnych kłopotach. W podpisywanej z nimi umowie rezerwujemy sobie prawo odebrania zwierzęcia w przypadku jego zaniedbywania.
Z zebranych przez nas danych wynika, że najprawdopodobniej możemy się poszczycić najwyższym w kraju wskaźnikiem adopcji. Od stycznia 2003 do czerwca 2007 roku aż 713 psów będących pod naszą opieką znalazło domy.

Azyl koordynuje również rozproszoną opiekę nad bezdomnymi psami i kotami przebywającymi w lecznicach weterynaryjnych, tymczasowych domach wolontariuszy oraz hotelach dla zwierząt. Właśnie leczenie zwierząt, często bardzo specjalistyczne, stanowi największą część kosztów ponoszonych przez Fundację.

Oprócz zwierząt ewidencjonowanych w ramach działalności Azylu, za które Fundacja ponosi pełną odpowiedzialność, udzielana jest również doraźna pomoc opiekunom bezdomnych zwierząt. Polega ona głównie na: leczeniu i sterylizacji kotów miejskich, leczeniu bezdomnych zwierząt ciężko poszkodowanych w wypadkach drogowych, którymi ktoś się zajął na własną rękę, sterylizacji i kosztownym leczeniu zwierząt bezdomnych przygarniętych przez osoby niezamożne, utrzymywaniu zwierząt bezdomnych w domach tymczasowych do chwili znalezienia im domów docelowych.

Do tej pory Fundacja realizowała trzy programy w zakresie opieki poza Azylem, oparte na prowadzeniu zbiórek pieniędzy na konkretne cele:
  • „Program pomocy dla zakładów opieki charytatywnej” (już zamknięty) miał na celu wsparcie dobrze zorganizowanych ośrodków pomocy zwierzętom w takiej formie, by je promować i zapewnić im własne grono darczyńców.
  • Program „Ratujmy razem” służy zbieraniu pieniędzy na kosztowną opiekę nad konkretnymi zwierzętami, w drastycznych i poruszających przypadkach i służy budowaniu solidarności w reagowaniu na nie.
  • „Partnerzy Psiego Anioła” to zbieranie środków na działalność prywatnych osób systematycznie opiekujących się większą liczbą bezdomnych zwierząt.
Pracujące w ramach Fundacji Od 2003 do 2007 roku Biuro Ochrony Zwierząt
monitorowało działania gmin i instytucji państwowych powołanych do opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Na podstawie zebranych przez Biuro źródłowych danych Fundacja publikowała raporty („Hycel 2004”, „Hycel 2005”, Hycel 2006”), które ujawniły opinii publicznej bulwersującą prawdę na temat stanu prawnego oraz mechanizmu państwowej „opieki” nad bezdomnymi zwierzętami. Publikacje raportu znalazły duży oddźwięk w mediach, a zebrane dane posłużyły do wytyczenia spraw sądowych przeciw odpowiedzialnym za przestępcze poczynania urzędnikom i finansowanym przez nie firmom.

Fundacja zrealizowała również liczne działania informacyjne i edukacyjne, takie jak:
  • Kampania bilbordowa i spot radiowy przeciw porzucaniu zwierząt w okresie urlopowym
  • Ogólnopolskie konkursy plastyczne dla dzieci i młodzieży: „Zwierzęta i My –Wspólny Świat” oraz „Noga w Łapę – Razem Idziemy przez Świat”. Wpłynęło na nie wiele tysięcy prac z całej Polski, co zaowocowało dużymi, pięknymi wystawami i aukcjami na rzecz Azylu.
  • Kampania społeczne „Dni Otwarte” i „Wybierz Miśka” promujące adopcję ze schronisk, w których wzięły też udział inne organizacje i wiele osób publicznych.
  • Współtworzymy audycje radiowe i telewizyjne, wypowiadamy się na łamach prasy.
Nasze działania zostały docenione przez opinię publiczną. W 2005 roku Akademia Rozwoju Filantropii przy Fundacji Batorego przyznała nam wyróżnienie w konkursie „Sukces z podatku”. Wielokrotnie wymieniano nas w prasie jako jedną z najbardziej wiarygodnych organizacji charytatywnych. W grudniu minionego roku czytelnicy Gazety Wyborczej nominowali Fundację do nagrody „Stołek 2007” - za pożyteczne działania na rzecz mieszkańców Warszawy.
 
Obecnie Azyl i Fundacja znalazły się w bardzo dramatycznej sytuacji. Za jego bramą powstało osiedle mieszkaniowe. Inwestor zażądał eksmisji Azylu, wobec czego schronisko zostało zamknięte i zwierzęta będą musiały opuścić swój przytułek w Falenicy. Nie mamy żadnych środków finansowych pozwalających na kupno terenu i budowę nowego schroniska. Staramy się o dzierżawę nieatrakcyjnych pod zabudowę terenów wskazanych przez Miasto, jednak na razie rozmowy z władzami nie przynoszą żadnych pozytywnych konkretów. Miasto, które przez wiele lat korzystało z efektów naszej pracy, teraz nie śpieszy się z pomocą. Przeraża nas ta zwłoka, bo przecież zebranie społecznych środków i budowa schroniska potrwa przynajmniej kilka lat.
Co stanie się z naszymi biedakami, kiedy przyjdzie nakaz eksmisji?

Tymczasem mamy już wstępny projekt architektoniczny nowego schroniska. Jednym z jego założeń ma być użycie do budowy ekologicznych materiałów i stworzenie obiektu przyjaznego dla środowiska oraz komfortowego dla zwierząt i pracujących z nimi ludzi. W dalszej perspektywie marzymy o zbudowaniu na terenie Azylu lecznicy, która będzie realizować na szerszą skalę program sterylizacji bezdomnych psów i kotów. Chcemy też kontynuować swoją pracę edukacyjną i szerzyć świadomość, że ludzie mogą się w pełni rozwijać i być szczęśliwi jedynie w harmonijnym współżyciu z innymi mieszkańcami Ziemi. Pragniemy kontynuować swoją pożyteczną społecznie pracę i inspirować do współdziałania coraz szersze grono ludzi.

Bardzo potrzebni są nam wolontariusze, którzy swoją wiedzą i talentami pomogą nam zrealizować marzenia.

Bardzo potrzebne są dobre domy, gdzie nasze zwierzęta znajdą miłość.

Bardzo potrzebne są pieniądze, które uratują nasz Azyl.

Jesteśmy organizacją pożytku publicznego, można przekazać na naszą rzecz 1 % swojego podatku.