Adoptowany

Kopciuszek

Suka

Wzrost: Niski

Wiek: ok. 14 lat

Wygląd: brązowa

Zachowanie: nieśmiała, sympatyczna, nakolankowa,

Pochodzenie: Znaleziona na ulicy przez starszych ludzi

Kopciuszek to około 3 letnia sunia wielkości do połowy łydki. Wystarczy spojrzeć w jej oczy, żeby ujrzeć jak w lustrze jej życie. Trudno powiedzieć czy całe życie, w każdym bądź razie bez słów można odczytać w jej oczach jego ostatnie momenty. Kopciuszek należy do tego rodzaju psów, których spojrzenie mówi więcej niż słowa. Należy do psów, którzy swoim wzrokiem pytają: co teraz ze mną będzie, czy ty, który mnie teraz głaszczesz, nie uderzysz mnie za chwilę, nie kopniesz, a może przytulisz i będziesz mój na dobre i złe? Kopciuszek pojawiła się znikąd. Błąkała się bezradnie, zatrzymując przy posesjach, wygrzebując smakołyki ze śmietników i koszy na śmieci. Zauważyli ją starsi ludzie o wielkich sercach, którzy w małym domku mieszkali już z 3 bardzo dużymi przygarniętymi psami, (jeden jest niewidomy i ma 3 lapy) i 2 kotami. Ją też chcieli przygarnąć, ale nie udało się ze względu na agresję suczki rezydentki. Ponieważ na dworzu były duże mrozy, a suczka maleńka, ludzie postawili jej w ustronnym miejscu na ulicy budę, z której Kopciuszek bardzo się ucieszyła. Na drugi dzień przyszli do niej z jedzeniem. Kopciuszek stała znów na mrozie trzęsąc się z zimna. Czemu nie weszła do budy? Bo jej już nie było. Przydała się komuś. Kopciuszek wtuliła się ufnie w ramiona starszego pana. Niestety nie na długo. Nie mógł jej zabrać :( Dobrzy ludzie zadzwonili do nas po pomoc. Przyjechaliśmy. Kopciuszek jest już bezpieczna, natomiast wciąż bezpańska. Wspaniała, cichutka, łagodna, grzeczna suczka, która nawet na widok obcego zaczyna leciutko, aczkolwiek niepewnie machać ogonem, który prawie cały czas trzyma przyklejony do brzuszka. Poszukujemy tej delikatnej, subtelnej istocie domu przez duże D. Na początku może być DT czyli dom tymczasowy. Kopciuszek znajduje się w Warszawie i chce kogoś obdarzyć bezgraniczną miłością. Kogoś, kto na nią zasłuży. Może tym kimś będziesz ty?... Suczka została już wysterylizowana.